wtorek, 5 lutego 2013

Sacré-Cœur z okna naszego hotelu ;)


Po Paryżu chyba tylko Nowy Jork może zrobić na mnie większe lub takie samo wrażenie...

6 komentarzy:

  1. o tak! już tęsknię za Paryżem i będę tam w czerwcu :) A do NY - bardzo chętnie też :)

    ps. wkradł się mały błędzik ;) - le jour - powinno być ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Merci! Nie zauważyłam błędu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak dla kontrastu ;) -> http://lifegoodmorning.blogspot.com/2013/02/o-tym-dlaczego-nie-zakochaam-sie-w.html
    Ja też lubię Paryż, mimo jego wielu wad.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, jak pięknie.
    Przeniosłaś się do Paryża? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!